• Dwujęzyczne
    placówki edukacyjne

Harmonogram rekrutacji AIK49 2024/2025.

Sprawdź zasady rekrutacji
do klasy 1 AI Karolkowa 49
w roku szkolnym 2024/2025

Między pasją a kompetencjami przyszłości. Gdzie zaczyna się dobra edukacja?

— 1 minuta

Między pasją a kompetencjami przyszłości. Gdzie zaczyna się dobra edukacja?

Wszystko zaczęło się w 1995 roku – z pasji do pracy z dziećmi i potrzeby stworzenia miejsca, które łączy profesjonalizm z empatią. Chciałam, by edukacja była nie tylko nauką, ale też doświadczeniem radości, relacji i ciekawości świata. Nasze pierwsze przedszkole było bardzo kameralne, ale z czasem zaczęło przyciągać rodziców, którzy szukali czegoś więcej niż tradycyjna opieka. Kiedy zaczynaliśmy, edukacja niepubliczna w Polsce dopiero raczkowała. Chcieliśmy wyznaczać standard – łączyć pasję do pracy z dziećmi z nowoczesnym podejściem do organizacji, programów i zarządzania.

Ja patrzyłem na ten projekt z innej perspektywy – ekonomicznej i strategicznej. Po latach pracy w doradztwie i bankowości inwestycyjnej zobaczyłem, że można połączyć pasję Małgorzaty z modelem zarządzania opartym na jakości, strukturze i efektywności. Chciałem zbudować firmę edukacyjną, która będzie nowoczesna, zrównoważona i skalowalna. Tak powstał Academy International jako spójna sieć placówek, nie tylko szkoła z misją, ale też organizacja z jasno określoną wizją.

Dwujęzyczność w latach 90. była czymś zupełnie nowym. Od początku zależało nam, by dzieci nie tylko uczyły się języka, ale w nim żyły – żeby angielski był naturalnym narzędziem komunikacji, nie przedmiotem. Z czasem wprowadziliśmy też hiszpański i programy rozwoju poznawczego, które dziś tworzą naszą Autorską Metodę Kształcenia i Rozwoju.To podejście zmieniło sposób, w jaki dzieci postrzegają naukę – język stał się dla nich mostem do świata, a nie celem samym w sobie. Dzięki temu uczą się swobodnie, z radością i bez presji, a efekty przychodzą naturalnie.

Dwujęzyczność to dla nas punkt wyjścia, ale nie cel sam w sobie. Uczymy dzieci nie tylko komunikować się w dwóch językach – to dziś absolutna podstawa – lecz rozumieć świat, w którym będą żyły. Stawiamy na kompetencje przyszłości: myślenie analityczne, krytyczne, współpracę, odporność emocjonalną. Chcemy, by potrafiły łączyć wiedzę z refleksją i działać świadomie w świecie, który dynamicznie się zmienia.

AI to nie gadżet, ale narzędzie, które w najbliższych latach całkowicie zmieni sposób uczenia się i zarządzania szkołą. W Academy International przygotowujemy się do wdrożenia sztucznej inteligencji w dwóch obszarach. Po pierwsze – w programach dla uczniów. Chcemy uczyć, jak mądrze korzystać z narzędzi AI, jak je weryfikować, rozumieć ich ograniczenia i etyczne konsekwencje. Naszym celem jest, by uczniowie byli użytkownikami technologii, a nie jej zakładnikami. Po drugie – planujemy wykorzystanie AI w pracy kadry i dyrektorów: w planowaniu zajęć, analizie postępów czy automatyzacji procesów administracyjnych. Celem jest to, by nauczyciel miał więcej czasu na to, co najważniejsze – kontakt z dzieckiem.

Dla mnie technologia nigdy nie zastąpi człowieka, ale może go wzmocnić. AI ma wspierać nauczycieli, nie odbierać im roli. W edukacji liczy się serce i relacja, ale świat się zmienia – naszym zadaniem jest przygotować dzieci do korzystania z nowych narzędzi w sposób mądry i odpowiedzialny. Rola nauczyciela się zmienia – dziś to przewodnik i mentor, który pomaga dziecku zrozumieć świat technologii i znaleźć w nim własny głos.

Kolejnym krokiem są licea dwujęzyczne – naturalne przedłużenie naszej ścieżki edukacyjnej. Nasi uczniowie kończą szkołę podstawową z silną znajomością języków i świetnymi wynikami z matematyki, ale też z rozbudowanymi kompetencjami miękkimi. Chcemy, by w liceum mogli rozwijać te umiejętności w spójny sposób – z mentorem, z projektami międzynarodowymi, z realnym przygotowaniem do studiowania w Polsce i za granicą. Planujemy też pełną integrację AI z procesem zarządzania szkołami – od centralnego systemu danych po personalizację ścieżek edukacyjnych uczniów. Wierzę, że w ciągu najbliższych kilku lat będziemy pod tym względem o kilka kroków przed jednostkami publicznymi.

Liceum to dla nas coś więcej niż kolejny etap nauki – to przestrzeń, w której młodzi ludzie będą mogli rozwijać swoje pasje, odkrywać mocne strony i budować poczucie sprawczości. Chcemy, by czuli się wspierani i inspirowani – przez mentorów, nauczycieli i rówieśników – a jednocześnie mieli przestrzeń do samodzielnych decyzji i doświadczania świata. Zależy nam, by uczniowie kończący naszą szkołę byli przygotowani nie tylko do studiów na najlepszych uczelniach, ale przede wszystkim do życia – z otwartą głową, wrażliwością i pewnością siebie, że potrafią realizować swoje cele w zgodzie ze sobą. To dla nas symboliczny moment – po 30 latach rozwoju i zmian wciąż kierujemy się tą samą ideą: tworzyć edukację z sercem, w której dzieci uczą się, rozwijają i czują bezpiecznie. Dziś w jednej z naszych placówek uczy się nasz wnuk – i myślę, że to najlepszy dowód, że nasz system naprawdę działa.

Nie jestem sentymentalny, ale widzę ciągłość. 30 lat to nie symbol – to potwierdzenie, że wartości, jakość i strategia dają trwały efekt. I że edukacja, jeśli jest robiona dobrze, może być najlepszym biznesem społecznie odpowiedzialnym.

Dumę i wdzięczność. Największym sukcesem są relacje – z dziećmi, rodzicami, nauczycielami. To dzięki nim przetrwaliśmy kryzysy, pandemię, zmiany rynkowe. Widząc, jak nasi absolwenci odnoszą sukcesy i przyprowadzają własne dzieci, wiem, że to, co zbudowaliśmy, ma sens. Jestem też ogromnie wdzięczna naszemu zespołowi – wielu nauczycieli, dyrektorów i współpracowników jest z nami od kilkunastu, a nawet ponad dwudziestu lat. To oni współtworzą tę historię każdego dnia. 

Odwagę, ciekawość i poczucie, że mogą kształtować świat wokół siebie.

Świadomość celu, kompetencje i samodzielność. Bo sukces to nie przypadek – to efekt mądrego wychowania i dobrze zaprojektowanego środowiska rozwoju.